Australijskie klimaty #1

Zima, zima, zima, pada, pada deszcz. I to jest chyba pierwsza rzecz, o której nie mówi się w kontekście Australii – tutaj naprawdę potrafi być zimno, zwłaszcza jak się jest człowiekiem, a nie termometrem. Patrząc na prognozy pogody, można bowiem myśleć, że jakieś 8 stopni zimą, to jest wcale przyzwoita temperatura, prawda? Błąd! Patrzeć trzeba na „temperaturę odczuwalną”, bo ta jest o kilka stopni niższa, a to przez wilgoć i wiatr. I tyle na temat pogody, bo znalazłam kilka zdjęć, które mogą służyć za ilustrowany przewodnik po Australii.

Dzisiaj część pierwsza: przed zagrożeniem trzeba ostrzegać! Niebezpieczeństwa w Australii są różne, można powiedzieć, że bardzo różne od tego, co w mojej polskiej głowie zasługuje na ostrzeżenie, ale może to tylko ja tak mam?

WP_20150625_031 Przekładając na środkowoeuropejskie realia: dlaczego stawiać ostrzegawcze tabliczki pod kasztanowcami? Dlaczego na parkingu informować, że zdarzyło się, że jakiś samochód został okradziony, więc nie powinno się zostawiać na wierzchu portfela w otwartym samochodzie?

IMG_20150618_163221

Najwyraźniej na tym „niezwykle niebezpiecznym kontynencie” ludzie czują się na tyle bezpiecznie, że trzeba im przypominać o grawitacji i potrzebie zachowania odrobiny nieufności.

Niebawem zdradzimy, na co jeszcze musimy uważać, by przetrwać na Antypodach, ale mamy nadzieję, że już teraz widzicie w nas bohaterów!

Facebookgoogle_plus

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.